Marzec 21, 2019

Operacjonalizacja zmiennych

Po prawidłowym postawieniu hipotezy należy określić poziomy badanych zmiennych oraz sposób ich pomiaru. Ze względu na przyjętą metodę pomiaru wyróżnia się zmienne: nominalne, porządkowe, przedziałowe i ilorazowe. W badaniach społecznych często dochodzi do połączenia skali przedziałowej i ilorazowej w jedną całość – skalę ilościową. Operacjonalizacja zmiennych oznacza zdefiniowanie pojęć poprzez odniesienie ich do konkretnych operacji, które pozwalają zdobyć wiedzę o tych zmiennych i sposobie ich mierzenia. Przykładowo, chcąc zweryfikować założenie, że spożywanie kwasów omega 3 w wieku niemowlęcym wpływa korzystnie na poziom inteligencji w wieku szkolnym należy dokonać operacjonalizacji dwóch zmiennych – spożywania kwasów omega3 oraz poziomu inteligencji. Innymi słowy, trzeba określić, jakie wskaźniki dla tych zmiennych zostaną zmierzone w danym badaniu. Sposób pomiaru ma kluczowe znaczenie dla przebiegu badań, interpretacji wyników i rodzaju wykonywanych później testów statystycznych.

Zmienną wspominanego wcześniej wskaźnika spożywania kwasu omega 3 może stanowić:
- faktyczne podawanie (lub nie) dzieciom kwasów omega 3;
- informacja uzyskana od rodziców na temat podawania ich dzieciom kwasów omega 3 w okresie niemowlęcym.

Warto tu prześledzić, jak sposób operacjonalizacji zmiennej wpływa na przebieg całego eksperymentu. Wariant 1 daje pewność, że badane dzieci faktyczne przyjmowały kwasy omega 3. Ponadto, decydując się na niego, autor zyskuje możliwość samodzielnego podziału badanych dzieci na poszczególne grupy. Z drugiej jednak strony musi być świadom, iż jego badanie będzie rozciągnięte w czasie do momentu, gdy badani osiągną wiek szkolny. Z tym wiąże się kolejna wada omawianej metody badawczej – długookresowe badania często wiążą się z utraceniem kontaktu z częścią ich uczestników. Z kolei w przypadku bazowania na informacjach pozyskanych od rodziców badanie zajmuje mniej czasu, ale wiarygodność wyników zależy od prawdomówności tychże rodzi, co rodzi duże ryzyko. Co więcej, w przypadku tego wariantu, to nie badacz decyduje o tym, jakie dzieci znajdą się w poszczególnych grupach. Podczas interpretacji wyników musi więc uwzględnić założenie, iż rodzice z wyższym poziomem inteligencji częściej podają dziecku kwasy omega 3, a co za tym idzie – wyższy poziom inteligencji u dzieci przyjmujących kwasy omega 3 w okresie niemowlęcym może być w rzeczywistości uwarunkowany wyłącznie czynnikami genetycznymi.